Grzegorz Tworzewski

adwokat

Opis… [Więcej]

„Pokrycie w cenie nabycia” czyli jak zapłacić za nieruchomość własną wierzytelnością?

Nabycie przez wierzyciela nieruchomości dłużnika to często pomysł dobry, a czasami po prostu konieczny, jeśli zanosi się na kolejną bezskuteczną licytację. Wiadomo jednak, że pozyskanie środków na „zakup” nieruchomości dłużnika na licytacji może być po pierwsze trudne (czasami przecież właśnie ten dłużnik doprowadza wierzyciela do kłopotów finansowych), a po drugie kosztowne (cena pozyskania kapitału).

W dodatku wierzyciele słusznie mogą zapytać: ale gdzie tu sens? Wpłacam Komornikowi pieniądze po to, żeby on mi je później wypłacił?

Pokrycie w cenie nabycia

Zamiast szukać pieniędzy, przyjrzyj się swojej wierzytelności

I te pytania są słuszne. Wszak jest rzeczą naturalną, że jeśli dłużnik jest coś winien wierzycielowi (np. zwrot pożyczki), a wierzyciel dłużnikowi (np. cenę nieruchomości), to obydwie wierzytelności po prostu się potrąca (kompensuje), nie tworząc dodatkowych, zbędnych operacji.

I takie założenie próbuje realizować nasz stary Kodeks postępowania cywilnego. Zgodnie z jego treścią (art. 968 k.p.c.):

Przewijanie do góry